Skład to złożona książka: jeden plik ze wszystkich rozdziałów w kolejności spisu, a z niego strona do czytania i PDF. Składa ją skrypt, nie człowiek i nie model. Narzędzia utrzymuje programista narzędzi (PRO), w tej samej sesji także kierownik produkcji: model, który nie pisze prozy. Rozdział pokazuje, skąd generator bierze dane, gdzie co działa i jak decyzja redakcyjna staje się linią w pliku.
Generator czyta pierwszą linię spisu, jedyne miejsce, w którym numer wersji stoi w plikach książki, i tabelę z kolejnością rozdziałów. Rozdziałów nie zmienia. Licznik dni pod tytułem (zegar), białe strony ze śródtytułem (strony działowe) i miejsca zdjęć leżą w osobnych plikach i zmieniają się bez dotykania programu. Plik PDF ma w nazwie wersję, datę i godzinę wygenerowania; poprawek nie nanosi się w nim nigdy, tylko w rozdziałach. Drugi generator czyta ten sam spis i nagrywa każdy rozdział trzema głosami syntezy mowy: narracja, bohater, maszyna.
Wszystkie sesje spotykają się w jednym miejscu: w jedynej gałęzi repozytorium, czyli katalogu plików z pełną historią zmian. Role cyklu, czyli modele piszące i sprawdzające tekst, pracują w chmurze i nie widzą danych surowych, czyli eksportu rozmów i oryginałów zdjęć. Te zostają na komputerze autora razem ze składem, który uruchamia tam lokalna sesja asystenta; PDF powstaje tam przez druk z przeglądarki. Na zewnątrz wychodzą trzy rzeczy: tekst do usługi syntezy mowy, plik złożony w trybie „recenzja” do NotebookLM, w którym dwa głosy modelu rozmawiają o książce, i PDF dla drukarni. Ta ostatnia linia jest przerywana: wymagania trzech drukarni są spisane, format to 6 × 9 cala (wcześniej A5), a zapisu o wysłaniu pliku do druku w repozytorium nie znaleziono.
W Części II pod tytułem rozdziału stoi licznik dni do odpowiedzi Kasi. Skład liczy go z dat. Rozdział, który kończy się przed dniem zero, dostaje liczbę dni; ten, który kończy się w dniu zero, napis „Dzień zero”; każdy późniejszy samą datę. Obie daty i brzmienie licznika to trzy linie pliku:
chodnik: 2025-01-03
zero: 2026-07-14
etykieta: do odpowiedzi KasiCzęść I liczy dni do pierwszej daty, Część II — do drugiej. Powód reguły stoi w temacie commita, czyli wpisu w historii repozytorium. Mini-tura to krótka praca roli poza kolejką; R-9 to numer propozycji redaktora, a etykietę zmieniono jeszcze tego wieczoru na tę z pliku.
2026-10-04 18:18 COMMIT: [PRO] mini-tura: poprawka R-9 — zegar Części II „dni do jej odpowiedzi”, po dniu zero sama data (zegar nie zdradza zakończenia); etykieta i daty w RUCHY.md
2026-10-05 10:11 COMMIT: [PRO] ksiazka.py --jezyk en: wydanie angielskie z przeklad/en/ (nagłówki, zegar, napisy składu, Tell-Me-Yes-vX.Yen); polski wynik bez zmianTego samego dnia, 5 października, z jednego spisu wyszły cztery pliki wersji 3.52: polski i angielski, każdy ze zdjęciami i bez. Różnią się przełącznikami jednej komendy. Generator ma ich więcej: tryb (podgląd, druk, recenzja), rozdzielczość zdjęć, układ zdjęć (pełny albo jeden z czterech wariantów), trzy style, dwa kolory akcentu, dwa rodzaje podpisów pod zdjęciami. Angielski plik jest w obu wariantach dłuższy o pięć stron.