Osoby z życia autora noszą w książce inne imiona niż w życiu. Nie pilnuje tego pamięć modeli, tylko jedna tabela i jeden skrypt. Tabela zestawia brzmienie prawdziwe z brzmieniem w książce. To jedyne miejsce w repozytorium, gdzie oba stoją obok siebie; plik ma w nagłówku słowa „NIE DO PUBLIKACJI”. Żadne prawdziwe imię z tej tabeli nie pada w Części III.
Dane przechodzą przez pięć stref — trzy środkowe leżą w prywatnym repozytorium — i każda granica coś zatrzymuje. Pełny eksport rozmów, oryginały zdjęć i nagrania zostają na komputerze autora. Do prywatnego repozytorium trafiają zapisy rozmów z prawdziwymi imionami. Maskownik — skrypt, który przygotowuje wyciągi z rozmów dla piszących modeli — zamienia imiona, numery telefonów, adresy e-mail i adresy na słowa w nawiasach. Do tekstu książki imię wchodzi tylko w brzmieniu z tabeli. Wydanie wychodzi z repozytorium po zgodzie Kasi, żony bohatera, opinii prawnika i decyzji autora.
Skrypt kontrolny działa przed każdym zapisem do historii repozytorium, czyli commitem. Ta reguła ma datę. Asystent (ASY) — model, który prowadzi zespół i rozmawia z autorem — zapisał w dzienniku procesu, czyli w pliku, w którym zespół notuje błędy i reguły, po tym jak w pliku README stanęła nazwa konta autora:
2026-10-01 19:33 ASY: commit README 19:30 bez sprawdz.sh — nazwa konta w README złamała anonimowość […]. Poprawka: sprawdz.sh przed każdym commitem, także jednolinijkowym.Imię z zapisu rozmowy nie trafia do rozdziału wprost. W wyciągu jest już nawiasem; piszący wstawia brzmienie z prawej kolumny tabeli, a w cytacie z rozmowy ujmuje je w nawias kwadratowy, żeby podstawione słowo nie udawało słowa z zapisu. Osobny audyt szuka szczegółów, po których osobę dałoby się rozpoznać mimo zmienionego imienia: nazw, dat, godzin. O każdym decyduje autor. Zmieniony szczegół dostaje wiersz w drugiej tabeli, „było → jest”, a strażnik w skrypcie kontrolnym zatrzymuje commit, gdy stare brzmienie wraca do książki. Nad drugą tabelą stoi zdanie:
To **celowe zmyślenia** — nie fakty: `FAKTY.md` zostaje prawdziwy, a w rozmowach z autorem i w kanonie używamy lewej kolumny.Kanon, czyli plik faktów, zostaje więc prawdziwy, a książka odchodzi od niego tylko tam, gdzie wskazuje druga tabela. Decyzja o zakresie zmian zapadła 4 października jednym zdaniem — odpowiedź na pięć pytań „tak czy nie” —; godzina pochodzi z pliku ustaleń, w którym asystent zapisuje decyzje autora.
2026-10-04 13:55 AUTOR: tak, odpinamy nas jak najbardziej się da, by nie dało się połączyć2026-10-04 13:55 COMMIT: [ASY] decyzja autora: ochrona postaci — wszystkie pięć „tak”, odpinamy autora i bliskich jak najbardziej się daOd pierwszej listy do wykazu dla prawnika minęły trzy godziny i dwadzieścia pięć minut. Wszystkie role poza autorem to modele. Kontroler integralności (INT) wypisał cechy rozpoznawcze i zaproponował czterdzieści zamian z pięcioma pytaniami „tak czy nie”. „Czarodziej” (WIZ) przepisał propozycję tak, żeby pięć „tak” autora nie kosztowało żadnej sceny. Redaktor (RED) ułożył plan cztery minuty po decyzji; piszący (CLD) wykonał go w pięć minut. Drugi piszący (GPT) przeczytał wynik z zewnątrz, a potem sporządził wykaz 78 pozycji dla prawnika — „bez oceny prawnej”. Asystent dopisał drugą tabelę i strażnika.